|
Redaktor: Dawid Goliński
|
|
06.09.2010. |
| Endorfina – tak mówili! Endorfina – nie było mocnych! Bez litości wygrałaś w Tall Shipach...Tymi słowami piosenki (przekształconej z utworu grupy Papa Dance), w bardzo amatorskim wykonaniu, została powitana załoga Endorfiny. Kapitan jachtu – Wojtek Kaczor skromnie tłumaczył, że do zwycięstwa załogi w klasie D tych regat przyczynił się łut szczęścia jednak, jak wiadomo, szczęście sprzyja lepszym! |
|
W niedzielę 29.08 pogoda pozostawiała wiele do życzenia. Mimo tego spotkanie zwycięskiej załogi z założycielami i sympatykami Stowarzyszenia JAMSEN upłynęło w ciepłej, serdecznej atmosferze. Żeglarze dumnie prezentowali trofea, a Kapitan Kaczor został dodatkowo uhonorowany żywym kaczorem! Zarówno jednemu jak i drugiemu kaczorowi trudno było ukryć zaskoczenie i stremowanie wspólnym publicznym wystąpieniem.* Przy dźwiękach szant i poczęstunku z grilla mogliśmy obejrzeć prezentacje zdjęć z tegorocznych rejsów i wysłuchać regatowych opowieści. Spotkanie zwieńczone zostało tortem i grupową fotografią. Jamsenowej załodze jeszcze raz gratulujemy i czekamy na następne sukcesy! To jednak nie koniec sezonu w Stowarzyszeniu - w poniedziałek rano Endorfina wyruszyła w kolejny rejs - tym razem na podbój Bałtyku. *Podczas wspólnego świętowania żaden kaczor nie ucierpiał. emem Zapraszamy do Galerii |
|
|
Redaktor: Dawid Goliński
|
|
16.08.2010. |
|
29 sierpnia w niedzielę do Szczecina wróci jacht „Endorfina” pływający pod banderą Jachtowej Akademii Morskiej –Stowarzyszenia Edukacji Nieformalnej. O godzinie 1500 odbędzie się uroczyste powitanie na terenie mariny Camping, ul. Przestrzenna 23 w Szczecinie. Żeglarzy żegnaliśmy w czasie tegorocznych Dni Morza, 13 czerwca. W tym czasie dopłynęli przez Kopenhagę i Goteborg do norweskich fiordów, następnie wzdłuż duńskiego wybrzeża przez Helgoland dotarli do Antwerpii –miejsca, w którym w tym roku rozpoczęły się regaty The Tall Ship Races 2010. Jacht wystartował w klasie „D” –jachty ze spinakerem. Regaty na trasie Antwerpia – Aalborg zaowocowały czwartym miejscem. W czasie etapu towarzyskiego do Kristiansand załogę uzupełnił żeglarz z Danii. Drugi etap regatowy z metą w brytyjskim Hartlepool zakończyli z pierwszym miejscem w wyścigu i pierwszym w całych regatach! W kolejnych zmaganiach – pod nazwą North Sea Regatta 2010 –„Endorfina” na trasie Hartlepool – Amsterdam zajęła trzecie miejsce w swojej klasie. W dodatku została wyróżniona za najmłodszą średnią wieku (22,4). Załoga pod dowództwem Wojciecha Kaczora przepłynęła łącznie ponad 4500 mil morskich. W całej wyprawie w 6 etapach udział wzięło 60 żeglarzy. „Endorfina” jest jednym z trzech jachtów Jachtowej Akademii Morskiej –JAMSEN, na których realizować można program edukacji przez żeglarstwo. Jamsen działający w Szczecinie od ubiegłego roku współpracuje nie tylko ze szczecińskimi szkołami, ale również z Uniwersytetem Trzeciego Wieku propagując rozwój przez żeglarstwo. |
|
|
Redaktor: Dawid Goliński
|
|
16.08.2010. |
Zbiórka uczestników rejsu "Kanał Kiloński 19.08-28.08.2010 r. - 18.08.2010 r. godz. 23:00 Dworzec PKP Szczecin Główny przed wejściem - przejazd odbędzie się mikrobusem OPEL Vivaro ( srebrny) - informacje na temat wyjazdu tel.91-418-27-59. |
|
|
Redaktor: Dawid Goliński
|
|
10.08.2010. |
| Zgodnie z potwierdzonymi informacjami Endorfina zajęła pierwsze miejsce w swojej klasie w ostatnim już etapie tegorocznej edycji TTSR. Wynik ten wraz z czwartą pozycja z pierwszego etapu regatowego uplasował naszą jednostkę na pierwszym miejscu w klasie D klasyfikacji generalnej!!!. Załodze serdecznie gratulujemy i życzymy powtórzenia sukcesu w rozpoczynających się już jutro North Sea Tall Ships Regatta. |
| |
|
|
Redaktor: Dawid Goliński
|
|
07.08.2010. |
|
Start do regat jak zwykle poprzedzony jest paradą pod żaglami. W Kristiansand nazwanie parady w ten sposób byłoby poważnym nadużyciem –wieje idealnie przeciwny wiatr ,który pozwala co najwyżej na postawienie grota i dieselgrota –czyli mała naprzód! Norwegowie żegnają nas tłumnie –momentami trzeba uważać, żeby nie trafić w jachty towarzyszące paradzie. Według planu powinniśmy płynąć za Iskrą, ale nasz marwoj gdzieś się zapodział więc podczepiamy się pod opiekuńcze reje zaprzyjaźnionej Pogorii i ruszamy za nimi. Po pierwszej godzinie wieje nudą –płyniemy w słońcu pomiędzy skałami w tłumie wszystkiego co pływa –co było niesamowitym przeżyciem przez chwile, ale po godzinie zaczyna być męczące –czy to oznaka, że najwyższy czas w Morze? |
|
Czytaj całość
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 9 z 64 |